> Samotny spływ po Wiśle kajakiem

Samotny spływ po Wiśle kajakiem

5 marca znany podróżnik Marek Kamiński ma rozpocząć samotny spływ kajakiem po Wiśle. Wyprawa ma potrwać około dwóch tygodni, podczas których przepłynie on 959 kilometrów.

Jak poinformowała Ewelina Ewertowska z Fundacji Marka Kamińskiego, start nastąpi w okolicach Oświęcimia na tzw. kilometrze zerowym Wisły. Miejsca postoju planowane są co ok. 70 km. Podróżnik będzie nocował w namiocie nad brzegami Wisły lub na wyspach na rzece. Kajak wraz ze sprzętem i żywnością będzie ważył ok. 150 kilogramów.

Widziałem Amazonkę, pływałem po rzekach Alaski i Syberii i mogę powiedzieć jedno: Wisła w niczym im nie ustępuje, jest równie dzika i nieprzewidywalna. W dorzeczu Wisły znajduje się ponad połowa powierzchni Polski. Chcę pokazać, jak wielki skarb mamy w samym sercu Europy i jak bardzo nie wykorzystujemy drzemiącego w nim potencjału” mówił Kamiński.

Pierwotnie wyprawa miała rozpocząć się 22 lutego. Jednak jednostki WOPR i instytucje nadzorujące stan Wisły ostrzegały, że z powodu długo utrzymujących się mrozów i zlodzenia rzeki nie ma możliwości ani jej przepłynięcia, ani przejścia brzegiem. W celu przygotowania żywności na wyprawę Kamiński spotkał się na początku lutego z rybakami ze Świbna, którzy dali mu świeżo złowione ryby wiślane. Wspólnie z kucharzem jednej z gdańskich restauracji przyrządził z nich potrawy m.in. zupę i gulasz rybny, kotlety mielone z ryb, które po poddaniu procesowi liofilizacji (suszenie do postaci granulatu) będą stanowić podstawę diety podczas eskapady. Kamiński będzie pił filtrowaną wodę z Wisły.

Dla zachowania bezpieczeństwa Kamiński będzie wyposażony w spot finder – urządzenie wskazujące na mapie dokładne położenie osoby go posiadającej i wyposażone w funkcję wzywania pomocy. Dzięki temu też na specjalnej stronie internetowej będzie można śledzić podróż Kamińskiego.

Nie jest to pierwszy spływ Wisłą Kamińskiego. We wrześniu 2009 r. podróżnik kierował trwającą miesiąc harcerską wyprawą po najdłuższej polskiej rzece.

46 letni Marek Kamiński jako  pierwszy człowiek na świecie zdobył w jednym roku (1995) dwa bieguny Ziemi. Zasłynął także z podróży na bieguny z niepełnosprawnym chłopcem Jasiem Melą. Jest założycielem fundacji swojego imienia, która wspiera osoby dotknięte przez los.

Powiązane newsy

  • Ekspedycja Wisła zakończona pomyślnieEkspedycja Wisła zakończona pomyślnie Wczoraj o godzinie 11.00 po 15 dniach samotnej wyprawy podróżnik Marek Kamiński dotarł szczęśliwie do Gdańska. Na brzegu Wyspy Sobieszewskiej witała go spora grupa gdańszczan, przyjaciół i fanów Dopiero tam podróżnik przyznał, że dawał sobie szanse bliskie zeru na przepłynięcie. Powiedział też, że było wiele […]
  • Kamiński w Antyradiu o wyprawie WisłąKamiński w Antyradiu o wyprawie Wisłą Znany podróżnik Marek Kamiński udzielił wczoraj krótkiego wywiadu Antyradiu. Mówił w nim o swojej samotnej wyprawie po największej polskiej rzece. Kamiński startuje dziś z Oświęcimia by za około dwa tygodnie zameldować się w Gdańsku. Trzymamy kciuki!
  • Shackleton 2010!Shackleton 2010! Co wiemy? W lutym wydanym na pewno dokument z wyprawy Ernesta Schackletona "Południe" nakręcony przez Franka Hurley'a podczas wyprawy w latach 1914-1917. Dokument jest czarno-biały, bez dźwięku i jest... po prostu niesamowity. Nie dlatego, że widzimy ludzi z ekspedycji, którą trudno byłoby pobić jakimkolwiek […]
  • Szurkowski nowym prezesem PZKolSzurkowski nowym prezesem PZKol Po ponad 14 latach pełnienia swojej funkcji Prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech Walkiewicz podał się do dymisji na środowym posiedzeniu zarządu. Swojej decyzji nie uzasadnił. Nowym szefem został wybrany Ryszard Szurkowski. "Byliśmy zaskoczeni decyzją prezesa Walkiewicza. Nie spodziewaliśmy się tego, […]
  • Ekspedycja Wisła – Najtrudniejszy dzień wyprawyEkspedycja Wisła – Najtrudniejszy dzień wyprawy Do wczoraj pogoda była bardzo łaskawa dla Marka Kamińskiego -  mroźno, ale w miarę pogodnie i bez silnych wiatrów. Przedwczoraj zaczęła się zmieniać. Markowi udało się dopłynąć tylko z Nowego Dworu Mazowieckiego ("549" kilometr) do Płocka ("630" kilometr). Po południu zaczął wiać silny wiatr, który ustał w nocy i dał […]
  • Surfingowy rekord świataSurfingowy rekord świata Gary Saavedra pobił za jednym zamachem dwa rekordy Guinessa. Pierwszy z nich to czas przez jaki pozostawał non stop w ślizgu na desce surfingowej, drugi to pokonany na niej dystans. Daje to odpowiednio 3 godziny 55 minut 2 sekundy i 41,3 mili (prawie 66,5 kilometrów). Wyczyn miał miejsce na Kanale Panamskim. Savadera […]

Dodaj komentarz