> Pierwszy w kosmosie!

Pierwszy w kosmosie!

…a przynajmniej w wyścigach rakietowych. Flekmus, bo on ci to, nie dał sobie odebrać przewagi wywalczonej dzień wcześniej i wygrał zawody rozgrywane w masywie Pilska. Duma nasza mielecka powiększyła nieznacznie czasową wyrwę, dzielącą ją od pozostałych zawodników. Kolejne miejsca zajęli Piotrek Hercog i Sławek Łabuziński; nasz drugi reprezentant, Maciek Pońc, doleciał na swojej rakiecie na siódmej pozycji. Panowie mieli dziś pono do zaliczenia 10 punktów kontrolnych (wczora 12); na dzień dobry ekspediowano ich z Hali Miziowej (gdzie była baza, start i meta zawodów) na słowackę stronę. A tu – niespodzianka, bo płacić trzeba w euro i piwo nie wychodzi już tak korzystnie. Chyba, że ktoś zabierze ze sobą elektryczny piecyk do ogrzewania domu; tu przebitki ponoć atrakcyjne wielce… ale, chyba nie o tym było. Było o Flekmusowej wiktoryi chwalebnej, którą mamy nadzieję poznać z opisu zainteresowanego niebawem.

Było o panach, wypadałoby zatem i o paniach nieco. Magdzie Łączak można pewnie coś zarzucić, ale z całą pewnością nie jest to brak konsekwencji. Jak błądziła wczoraj – tak postanowiła spędzić czas i dziś. Zapowiadany skok tygrysi na podium zatem nie wyszedł i pani Flekmusowa zakończyła rakietrace na 4. miejscu. Przetasowania w ścisłej czołówce – wiedzionie nieomylnym instynktem Krzyśka Dołęgowskiego jego małżonka Madga oraz Dorota Kwiatkowska przegoniły sobotnią liderkę, czyli Justynę Frączek. Zwyciężczynie miały na mecie 17 minut przewagi nad Magdą Łączak, więc różnice to raczej niewielkie… Za to zabawa i owszem. O czem – mam nadzieję – poczytamy wkrótce więcej.

Powiązane newsy

  • Wywiad z Julią Marchlewicz, uczestniczką projektu Afryka NowakaWywiad z Julią Marchlewicz, uczestniczką projektu Afryka Nowaka Afryka Nowaka wciąga. O tych którzy powrócili, mówi się, że są nieuleczalnie chorzy. Nie maja jednak malarii ani febry, zachorowali na Afrykę po nowakowemu. Jedną z osób, które Nowak wciągnął jest Julia Marchlewicz. Julio, gdzie w Afryce będzie można Cię spotkać? Jadę do Namibi. Razem z trzema osobami […]
  • Bieszczadzka ciuchciaBieszczadzka ciuchcia luty 2008 Nie rajd, jeno wyprawa. Ale turystyka zdecydowanie nie orbisowska... „…stara i śmieszna troszkę…” - piosenkę o bieszczadzkiej ciuchci znają pewnie wszyscy, którzy mają za sobą przeszłość harcersko-turystyczną. Tym, którzy utworu owego nie pomną, streszczę pokrótce - podmiot liryczny z niejakim […]
  • Chirurdzy amatorzy ze wschoduChirurdzy amatorzy ze wschodu maj'2008 Zamberlan Adventure Trophy To ja tak tylko dla formalności post factum dodam, iż dwóch panów I-bojs, czyli Igor Błachut i Irek Waluga zwyciężyli w zawodach Zamberland Adventure Trophy w Wiśle. Reszta stoi jak stała. Znaczy w tekście poniższym stoi…Czytałem tekst kiedyś o gościu, którego znaleziono […]
  • Kaszuby już wymierzone, przetrzebione, opisane…Kaszuby już wymierzone, przetrzebione, opisane… Tak tylko zapowiedziowo podamy informację od czapy, iż Igor Błachut z Jarkiem Bonkiem spędzili trzy upojne dni na Kaszubach, gdzie już 7-8 lutego odbędzie się Zimowy Rajd 360 Stopni. Jak wiadomo, każdy rajd przygodowy opiera się na kwestiach nawigacyjnych. Co z tego, że lecimy jak kot z pęcherzem, jeśli lecimy w […]
  • Ekstremalna odpowiedź na Segway’aEkstremalna odpowiedź na Segway’a Chyba każdy kojarzy Segway'a. Dwu kółkowy pojazd elektryczny służący raczej do dostojnego i powolnego przemieszczania się z miejsca na miejsce nie powoduje raczej wśród swoich użytkowników szybszego bicia serca.  Sprawa wygląda jednak trochę inaczej z jego można  by powiedzieć "niedalekim kuzynem" przygotowywanym […]
  • 50 za pasem! I trochę o pogodzie. Oraz poduszkowcach50 za pasem! I trochę o pogodzie. Oraz poduszkowcach Nie chodzi tu wcale a wcale o żadne półwiecze, czy też - a gdzieżby tam - o jakże typowe w niektórych kręgach zamówienie barowe. Wspomniana pięćdziesiątka to liczba zawodników, którzy będą, jak mniemamy, figurować na liście startowej. Brakuje jeszcze kilku osób - co z jednej strony cieszy, ale z drugiej - gdyby […]

Dodaj komentarz