> Olek szkoli technikę!

Olek szkoli technikę!

Pamiętacie taką scenę ze „Zjazdu”, jak koleżka pewien rozpędza się na nartach, a gdy kończy mu sie grunt pod nogami odpala spadochron i leci sobie w przestworzach? To była jedna z inspiracji dla Olka Domalewskiego, który skorzystał z zaproszenia kolegi instruktora i udał się do Białki Tatrzańskiej po nauki…

Szkoli tam technikę jazdy na nartach. Od dawna rozmawiałem z nim, coby porzucił deskę, bo narty są najfajowsze na świecie. Film zrobił swoje. Czekamy na olkowe skrzyżowanie nart z bejsdżampingiem! Może uda nam się uzyskać od Olka fotki jak płuży 🙂

Powiązane newsy

  • Ekstremalna odpowiedź na Segway’aEkstremalna odpowiedź na Segway’a Chyba każdy kojarzy Segway'a. Dwu kółkowy pojazd elektryczny służący raczej do dostojnego i powolnego przemieszczania się z miejsca na miejsce nie powoduje raczej wśród swoich użytkowników szybszego bicia serca.  Sprawa wygląda jednak trochę inaczej z jego można  by powiedzieć "niedalekim kuzynem" przygotowywanym […]
  • Inteligentna lampa czołowaInteligentna lampa czołowa Firma, która jako pierwsza na Świecie wprowadziła lampy czołowe do sprzedaży postanowiła pójść krok dalej i zaprezentować nowe dosyć innowacyjne podejście do tematu. Petzel Nao, bo o nim tu mowa na pierwszy rzut oka wygląda jak reszta podobnych mu produktów. Diabeł jednak tkwi w szczegółach - w obudowie umieszczono […]
  • Do raportuDo raportu Wpierw w kwietniu zaczęła Czerwińska: „Nie chciałabym działać na wyprawach, podczas których ludzie nie dbają o siebie” i dodała „Zabrakło tlenu i koleżeństwa”. Później Jacek Teler: „Na podstawie przebiegu pierwszego (nieudanego) ataku szczytowego nasuwa się pytanie, czy aby na pewno oni grają w jednej […]
  • Strasząc świstakaStrasząc świstaka Może nie brzmi to zbyt przyjaźnie dla natury szczególnie, lecz jak się okaże post factum, jazda jest przyjazna wielce, a na domiar dobrego w ogóle dech zapierająca, choć pewnie jakiś tam świstak się ocknął ze snu i wrzasku narobił budząc inne borostwory i inne. W każdym razie film z jazdy Osucha po lesie narciarskim […]
  • Co robi Olek?Co robi Olek? Zadzwoniłem ja do niego kontrolnie, tak niby od czapy. Co słyszę? – Na lotnisku jestem. Czekam na swoją kolejkę... – Ciągle skaczesz, chłopaku! Może piwko jakieś – pytam naiwnie. – Darek, ja albo skaczę, albo pracuję... – odpowiedział sucho. A działo się ostatnio sporo. W weeken pierwszomajówkowy odbyły […]
  • Co to są barabóny?Co to są barabóny? Na tak postawione pytanie może odpowiedzą bytowscy autochtoni, bo to jakiś wyraz (nieobyczajny może nawet?) w tamtejszym narzeczu. Pomnę, że latoś kilku zawodników narzekało podczas rajdu, iż obsługa nie nawija po kaszubsku. No to my wychodzimy naprzeciw tym słusznym postulatom; poniżej fragment książki s-f  […]

Dodaj komentarz