> Mini w skrócie

Mini w skrócie

styczeń’2008

Mini Bergson

Nie o spódniczkach będzie, tylko o krótkiej a sytej napierce w Piwnicznej. Mini Bergson, jak sama nazwa wskazuje, służy jako rozpoznanie terenu i możliwości przed jedną z najbardziej masakrycznych imprez sezonu, czyli Bergsonem dużym. Jeśli chodzi o teren – góry strome, rzeźba surowa, drożnia niezbyt gęsta. Czyli wymagana fizyczność w nadmiarze.

Trasa zresztą nie nadużywała zawodników intelektualnie – nie było zbyt wielu przebiegów wariantowych, choć zwycięzca imprezy w kategorii solo (a zarazem wszechwag, bo duety męskie i mieszane ścigały się na tych samych przelotach), czyli Tomek Mikulski, wygrał nie tylko dzięki swym zdolnościom fizolskim, ale i dlatego, że miał ochotę pomyśleć sam i nie pchać się razem z całą czołówką w krzaki (w dodatku z nartami). Bo na trasie maxi – obok rowerów i butów – były także biegówki, a wbrew pozorom, w masywie Jaworzyny bardzo miło się dało pojeździć. Trasa mini rózniła się właśnie o te narty i tam Dorota Kwiatkowska, sparowana z Krzysiem Niedośpiałem (alias Piekiełko) z jeleniogórksiego Planu dotarła do mety na drugim miejscu w mixach (za „nawigatorską” dwójką Justyna-Michał). W męskich duetach wiktorię odnieśli również koledzy z wojska, czyli Plan w osobach Rafała i Daniela. Co dowodzi, że nie trzeba prowadzić ascetycznego trybu życia, by napierać skutecznie.

Na trasie maxi też było ciekawie; Mirek Szczurek (”Nawigator”),  zanim wraz ze Sławkiem Łabuzińskim wygrali w kategorii open (czyli dwóch panów), zwieszał się malowniczo z barierki nad rzeczką i malował po szkle lodu. Na nie(?)szczęście Szczurasa, do mety było daleko i zejście z trasy nic nie dawało – więc jakoś tę słabość rozchodził. Tym bardziej, że przy walce o czołowe miejsca liczył się nie tyle zdrowy żołądek, co stalowe nerwy (albo pusta głowa). Kilkukilometrowy rowerowy zjazd ze schroniska na Wierchomli w stronę mety w sporej części pokrywał lód, co było o tyle fajne, że chyba nikt nie miał opon wyposażonych w kolce. Odradzał zresztą ich zakładanie sam kiero zawodów, czyli Paweł Fąferek, za co chciałbym mu z tego miejsca podziękować. Sam zdjąłem swoje w wieczór przed zawodami; podobnie, jak Szczuras. Mądrale z nas. Ale w kolcach to każdy głupi potrafi a tak mogłem podziwiać, podreptując sobie skromnie na kilkucentymetrowym poboczu, gdzie było mniej ślisko, jak inni ryzykują kontakt z instytucjami ubezpieczeniowymi. W mojej klasyfikacji wygrała Magda Łączak, która wykonała ślizg godny samej Silke Kraushaar. Kilkanaście metrów na dużej szybkości w pozycji pleczno-kucznej, nie tracąc kontaktu z rowerem… No, takie rzeczy to się ogląda. A potem próba powstania i zaraz znowu wyj…echał rower i nogi na lodzie do góry. No, ale im się spieszyło – Magda i Maciek gonili prowadzące Speleo (Aga i Piotrek) i zabrakło im dosłownie metra. Albo kilku. W kazdym razie, różnice nie były zbyt duże – przynajmniej w czołówce.

A mnie to chyba karmił ten sam dietetyk, co Mirka, ale albo jemu dosypał za dużo, albo mnie za mało. Do malowania nie doszło, choć kusiło 2/3 trasy jakieś. Cudownie się tak biegnie. Czego Państwu Czytelnictwu raczej nie życzę – chyba, że ktoś lubi. To proszę uprzejmie.

Aha – za miłą podróż na zawody i z powrotem chciałbym podziękować SilnemuStudiu. Fajnie się jedzie w charakterze worka; jakkolwiek to rozumieć.

autor relacji: Igor Błachut

Powiązane newsy

  • Team 360 Stopni naprze na Mini BWCTeam 360 Stopni naprze na Mini BWC Z samiuśkiej Warszawy do Rabki wybiera się Igor Błachut. Z Mielca pagóry podtaterskie zaatakuje Państwo Flekmusostwo, czyli Magda Łączak i Paweł Dybek. Najbliżej ze Śląska będzie miał Irek Waluga. Mini Bergson Winter Challenge 2009 - to tradycyjny przedbieg/przedrower/przedbiegówkowanie przed właściwym zimowym […]
  • Robert Klein zginął we FrancjiRobert Klein zginął we Francji W jaskini Saint-Sauveur zginął Robert Klein, jeden z nielicznych instruktorów nurkowania jaskiniowego działających w Polsce, jedyny polski instruktor NACD, nauczyciel setek nurków. Twórca razem z Jackiem Trembowelskim Stajni Kleina, obecnie Cave Adventures. Robert zginął w 22 września w jaskini Saint-Sauveur w […]
  • Przydziałkowe rodeo na StegnachPrzydziałkowe rodeo na Stegnach Obserwując z zazdrością triumfatorów niedzielnych zawodów triathlonowo-rowerowych na Stegnach stwierdzam: więcej takich imprez! Zaczęło się od emocji triathlonu zimowego (bieg, łyżwy, rower). Na deser niejako  pozostał wyścig na rzekome 30 km rowerami. Stosowano dwa rodzaje wielocypedów: mtb i przełajowe. Choć w […]
  • Sezon DH na Harendzie otwartySezon DH na Harendzie otwarty Memory, find... I wszystko jasne: Siara Siarzewski czyli Szymon Syrzistie już jeździ, a zasadniczo zjeżdża! Po paskudnej kontuzji (złamanie kości udowej – z przemieszczeniem) doszedł do zdrowia. Ostatnio był widziany na stoku Harenda w Zakopanem. Dowód fotograficzny zamieszczam poniżej... Zdjęcie to mocno […]
  • O Rajdzie Zimowym 360 Stopni w Radiu PIN…O Rajdzie Zimowym 360 Stopni w Radiu PIN…                                                                                                  ...opowiadał Igor Błachut w czwartek i sobotę. Czyli po dwakroć. Lada dzień zamieścimy nagranie owo tu właśnie w naszym medium. Z wypowiedzi igorowych dało się wywnioskować, iż tytułowy rajd odbędzie się już w […]
  • Piotrek Morawski zginął w HimalajachPiotrek Morawski zginął w Himalajach Szok. Niedowierzanie. Ból. Dziś w Himalajach zginął Piotr Morawski – jeden z najwybitniejszych polskich wspinaczy... Tragiczna śmierć himalaisty Piotra Morawskiego. Euromark SA w żałobie. Oto informacja prasowa: 8 kwietnia 2009 roku Euromark SA otrzymał potwierdzenie informacji o tragicznej śmierci Piotra […]

Dodaj komentarz