> Okręt bez kapitana

Okręt bez kapitana

Marcin Kaczkan dotarł o własnych siłach do obozu, skąd poinformował Krzysztofa Wielickiego przez telefon satelitarny o śmierci Hajzera i przebiegu wydarzeń. Jest pewien, że Hajzer nie żyje, gdyż przeleciał koło niego spadając w dół do podstawy Kuluaru Japońskiego. Wielicki dodał, że nie ma już nadziei, bo informacje przekazane są wiarygodne. Wstępne, nie 220px-Artur_Hajzer_fotografiapotwierdzone informacje mówiły o wypadku, w którym to Marcin miał odpaść od ściany. Pojawiła się hipoteza, że to kucharz, a nie sam Hajzer, musiał wysłać wiadomość z obozu po tym jak zauważył spadającego himalaistę, którego pomylił z Marcinem Kaczkanem. Raport z wypadku ukaże się wkrótce po powrocie Marcina do Polski.  Rodzina zadecyduje co stanie się z ciałem Artura, czy zostanie w górach, wróci do Polski czy może zostanie zniesiony i pochowany na miejscu. Transportowanie zwłok jest bardzo wymagające. Potrzebnych będzie ośmiu  tragarzy. Transport helikopterem jest mało prawdopodobny i prawie nie możliwy ze względu na wysokość i panujące tam warunki.

Otwarta pozostaje kwestia co dalej z polskim himalaizmem zimowym i kto będzie kontynuował dzieło Hajzera?
Polski Himalaizm na tle wszystkich innych dyscyplin sportowych wygląda doskonale. Mamy osiągnięcia, historię, młodych i ambitnych himalaistów, doświadczonych mentorów, projekty i plany na przyszłość. Mimo to pozyskanie środków na wyprawy jest bardzo trudne. Czy śmierć Hajzera będzie miała wpływ na finansowanie kolejnych wypraw? Czy marzenie o „Himalaizmie Zimowym” zdominowanym przez dzielnych i jak widać nie niezniszczalnych Polaków się spełni? Po co Artur Hajzer – autor projektu zimowego – poszedł na Gaszerbrum latem? Dlaczego wybrał górę świeżo zdobytą zimą?  Czy Gasherbrum II będzie celem kolejnej wyprawy zimowej Polaków? Czy kierownik projektu PZA powinien sam brać udział w ataku szczytowym? Czy gdyby nie fakt, że do korony Himalajów i Karakorum Arturowi Hajzerowi brakowało 7 szczytów m.in. obu Gasherbrumów, do wyprawy w ogóle by doszło? Nie wiem.

Wiem, że zostały już tylko dwa ośmiotysięczniki nie zdobyte przez nikogo zimą: K2 i Nanga Parbat. Miejmy nadzieję, że okręt nawet bez kapitana popłynie dalej i wkrótce uda się Polakom tam wejść, oraz że echa ostatnich wypadków nie staną na ich drodze.

Artura gościliśmy u nas kilkakrotnie, wielokrotnie rozmawialiśmy, nagraliśmy prawie godzinną rozmowę o Wandzie Rutkiewicz. Od wczoraj jeszcze bardziej nam go brakuje.

Powiązane newsy

  • Do raportuDo raportu Wpierw w kwietniu zaczęła Czerwińska: „Nie chciałabym działać na wyprawach, podczas których ludzie nie dbają o siebie” i dodała „Zabrakło tlenu i koleżeństwa”. Później Jacek Teler: „Na podstawie przebiegu pierwszego (nieudanego) ataku szczytowego nasuwa się pytanie, czy aby na pewno oni grają w jednej […]
  • Jazda na krawędzi 3 zaproszenia do wygraniaJazda na krawędzi 3 zaproszenia do wygrania Jakby ktoś się nudził w piątek rano, konkretnie 23.03 o 10:30 to w towarzystwie Pawła Felisa, Tadeusza Sobolewskiego i Małgorzaty Sadowskiej może zostać zmieciony pod fotel naszą nową trójwymiarową produkcją. Mamy 3 zaproszenia do rozdania do warszawskiego Novego Kina Praha. Sami wczoraj założyliśmy okulary i […]
  • 20-lecie zaginięcia Wandy Rutkiewicz20-lecie zaginięcia Wandy Rutkiewicz Postać Wandy Rutkiewicz chodzi nam po głowie od stycznia, chodzi to mało powiedziane. Im bliżej przypadającej na maj przyszłego roku rocznicy zaginięcia, co najmniej tupocze. Powolutku zbieramy materiały, mamy już albumoksiążkę jej przyjaciółki Gertrudy Reinisch, przeczytaliśmy manuskrypt nowej książki szefowej […]
  • „Misja Stromo” zwiastun filmu "Mission Steeps" to oryginalny tytuł, który zapowiada, że będzie naprawdę stromo. Widziałem sporo, różnych filmów o narciarstwie i snowboardingu w ekstremalnych ekspozycjach, z niekończącymi się lotami nieśmiertelnych śmiałków. Tu, sam trailer pokazuje stromiznę, co do której można mieć wątpliwości, czy jeszcze nią […]
  • Wywiad z Julią Marchlewicz, uczestniczką projektu Afryka NowakaWywiad z Julią Marchlewicz, uczestniczką projektu Afryka Nowaka Afryka Nowaka wciąga. O tych którzy powrócili, mówi się, że są nieuleczalnie chorzy. Nie maja jednak malarii ani febry, zachorowali na Afrykę po nowakowemu. Jedną z osób, które Nowak wciągnął jest Julia Marchlewicz. Julio, gdzie w Afryce będzie można Cię spotkać? Jadę do Namibi. Razem z trzema osobami […]
  • Katamaran o ujemnej wyporności?Katamaran o ujemnej wyporności? Od jakiegoś czasu w żeglarstwie wielokadłubowym zaczęto wykorzystywać niesamowite, wręcz kosmiczne technologie materiałowe. Fakt, że trimaran Oracle potrafi frunąć nad wodą podparty dwoma płetwami, hydroskrzydłami...sam nie wiem jak to nazwać, świadczy o gigantycznych siłach jakie są w stanie wytrzymać […]

Dodaj komentarz