> Lżejszy rower to szybszy rower?

Lżejszy rower to szybszy rower?

Lżejszy pojazd powinien być szybszy i mieć większy zasięg od swojego bliźniaczego, ale cięższego odpowiednika. Oczywiście pod warunkiem, że oba posiadają takie samo źródło napędu To oczywiście tylko teoria. Brytyjski doktor Jeremy Groves postanowił wyjść poza sferę domysłów i sprawdzić osobiście jak sprawa ma się w tym wypadku z rowerami.

Na potrzeby doświadczenia przeprowadził 26 naprzemiennych przejazdów 2 jednośladami na tej samej trasie​. Jednym z nich był jego stary rower na stalowej ramie ważący 13,5 kg. Drugim zaś ​ważący całe 4 kilogramy mniej i dużo nowocześniejszy sprzęt oparty o carbonową ramę, ​za którego nasz doktor zapłacił ponad 1,5 tyś dolarów.

Test przebiegał na dystansie 43,5 kilometra, które trzeba pokonać w obie strony z Sheffield do Chesterfield Royal Hospital. Łącznie podczas badań doktor ​Jeremy Groves pokonał na obu rowerach 1144 km. Teraz trochę wyliczeń – zmniejszenie wagi roweru o 30% przełożyła się na 4% mniejszą wagę całego jednośladu z rowerzystą, co z kolei powinno przełożyć się na widocznie szybsze przejazdy. Otóż nie! – różnica w średnim czasie przejazdu podczas całego testu wyniosła zaledwie 32 sekundy.

Na koniec konkluzja do której doszedł nasz badacz – rowerzyści, którzy poważnie myślą poprawieniu swoich wyników mogą uznać za bardziej opłacalne zredukowanie własnej wagi, niż zakup lżejszego roweru.

Tym, którzy nie chcą wydawać dużych sum na ultralekki sprzęt ​​p​ozostaje jeszcze regularne trenowanie. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nie ważne jaki mamy rower, ważne za to jak silne i szybkie nogi mamy by pedałować 🙂

Powiązane newsy

  • Wrócił do kraju po 32 letnim rejsieWrócił do kraju po 32 letnim rejsie Zakończył się najdłuższy rejs w historii polskiego żeglarstwa. Kapitan Jerzy Radomski na jachcie "Czarny Diament" wyruszył na morze 32 lata temu. W niedzielę przybył do Świnoujścia. Pokonał 240 tys. mil morskich, co odpowiada jedenastokrotnemu okrążeniu kuli ziemskiej. Obliczono również, że pokonał trasę o 60 tys. km […]
  • 114 Maraton Bostoński – wyniki114 Maraton Bostoński – wyniki W najstarszym maratonie, odbywającym się już po raz 114 tryumfowali dziś Etiopka Teyba Erkesso i Kenijczyk Robert Kiprono Cheruiyot. Udało mu się zarazem ustanowić nowy rekord imprezy. Dystans 42 km 195 m pokonał w zaledwie 2 godziny 5 minut i 52 sekundy. Ponad półtorej minuty za Cheruiyotem metę minął Etiopczyk […]
  • Janusz Lukaszczyk o 47. samurajuJanusz Lukaszczyk o 47. samuraju Książka Stephena Huntera jest doskonałym przykładem mistrzowskiego połączenia zamierzchłej historii ze światem współczesnym. Dla tych, którzy chcą poznać Japonię daleką od stereotypów, może stanowić wyjątkową lekturę. Hunter przedstawia wręcz niewiarygodne losy głowni mieczowej wykonanej rękoma jednego z […]
  • Książki, które czytamy: The warrior eliteKsiążki, które czytamy: The warrior elite "The warrior elite: The Forging of SEAL Class 228" Dicka Coucha należy w naszym świecie do tzw. lektur pomocniczych. Przykład pierwszy z brzegu to "Wszystko za Everest" Jona Krakauera, po którego przeczytaniu warto sięgnąć po Bukriejewa, Weathersa i Breashersa. Każda z nich być nie może nie zostanie sczytana […]
  • Marcowy Dżeremy DżonzMarcowy Dżeremy Dżonz Za chwilę pokażemy w całej Polsce "Jeszcze dalej", drugą część trylogii snowboardowej i jak z nieba spadł nam tekst na czołówce New York Timesa o naszym bohaterze, którego skróconą wersję znajdziecie na stronach dziennika. Kilka powodów, dlaczego warto wybrać się do kina na "Jeszcze dalej". Co prawda Jeremy Jones nie […]
  • Sac Actun i Dos Ojos na mapieSac Actun i Dos Ojos na mapie Właśnie otrzymaliśmy  interesujące mapy  regionu Quintana Roo a w szczególności systemów jaskiń Dos Ojos i Sac Actun. Rzut na obie jaskinie z góry pokazuje bliskość obu systemów względem siebie jak i obecne postępy eksploracji Bogaertsa w 2000 r. i Starnasia 10 lat później.  Mimo, że obie jaskinie dzieli […]
  1. kryniek:

    DOKLADNIE TAK!!!!!!

Dodaj komentarz