> Leszek Czarnecki zachęca do lektury książki Exley’a

Leszek Czarnecki, gospodarz warszawskiego spotkania z Nuno Gomesem napisał przedmowę do polskiego

Leszek Czarnecki

Leszek Czarnecki

wydania „Autobiografii pod ciśnieniem” Shecka Exley’a. Leszek Czarnecki, rekordzista świata w nurkowaniu jaskiniowym odwiedzi bazę Vertigo w Warszawie 16 października, by wspólnie z Nuno Gomesem wprowadzić nas w historię i przyszłość nurkowania technicznego.Był początek roku 2001. W tym czasie miałem za sobą już ponad 20 lat nurkowania, kilka lat pracy w charakterze zawodowego nurka klasycznego, uprawnienia instruktorskie CMAS i IANTD oraz tysiące godzin spędzonych pod wodą. Szukałem nowych wyzwań i nowych pasji podwodnych. Był to okres, gdy dynamicznie zaczęło rozwijać się nurkowanie techniczne, a nurkowania z użyciem mieszanek helowych zaczęły być relatywnie dostępne. Nurkowania jaskiniowe zawsze znajdowały się najbliższym kręgu moich zainteresowań, ale ze względu na ogromną liczbę śmiertelnych wypadków podchodziłem do tych nurkowań z dużą dozą ostrożności. Z pasją śledziłem wszystkie informacje związane z jaskiniami. Trudno było nie odnotować znakomitych osiągnięć Nuno Gomesa oraz jego wspaniałego nauczyciela i przyjaciela Shecka Exley (już wówczas nieżyjącego). Nie mogłem uwierzyć swemu szczęściu, gdy dzięki pomocy Witka Smiłowskiego udało mi się namówić Nuna, aby uczył mnie i trenował w zakresie głębokiego nurkowania jaskiniowego. Był to początek wspaniałej przyjaźni, która trwa do dzisiaj. Muszę jednak przyznać, że początki te były bardzo trudne, a uświadomiwszy sobie skalę ryzyka i problemów, z jakimi należy się mierzyć nurkując w jaskiniach poniżej 150 m, wiele razy byłem bliski rezygnacji. O ile wcześniej sądziłem, że jestem naprawdę doświadczonym nurkiem, to po zmierzeniu się z jaskinią Boesmansgat w RPA, pozbyłem się całkowicie tych złudzeń. Dzięki Nuno zrozumiałem, że o powodzeniu nurkowania głębinowego w jaskiniach decyduje połączenie trzech czynników: logistyki, treningu i kosztów. Dopiero po perfekcyjnym dopracowaniu i zgraniu tych determinantów można mówić o minimalizacji ryzyka, co nie znaczy, że da się to ryzyko wyeliminować. Przeważnie nurkowie skupiają się na treningu osobistym i doborze sprzętu, który zabierają pod wodę – nie uświadamiają sobie przy tym, że jest to ogromne uproszczenie, dające złudne poczucie pewności siebie. W istocie nurkowanie jaskiniowe można porównać do wspinaczki wysokogórskiej, gdzie logistyka i zespołowa praca na rzecz lidera ma co najmniej takie znaczenie jak osobiste przygotowanie wspinacza. To duże przedsięwzięcie logistyczne: trzeba wyznaczyć liderów, nurków wsparcia, lekarzy, mechaników itp. Nurkowanie poniżej 200 m poprzedzone jest wieloma tygodniami przygotowań i treningu całej grupy, a nie tylko lidera. Każdy musi znać swoją rolę i wielokrotnie przećwiczyć swoje zadania. Tolerancja błędu, na jaką mogą liczyć nurkowie w jaskini jest zerowa. To nie przypadek, że spośród kilkunastu nurków, którzy przed dziesięciu laty zajmowali się poważnie nurkowaniem jaskiniowym w Polsce, do dnia dzisiejszego blisko połowa zginęła pod wodą. Kompleksowość zagadnienia, jakim jest nurkowanie w jaskiniach, przywodzi mi na myśl zasadę KISS (keep it short & simple); zasada ta wymaga, by brać pod wodę tylko niezbędny sprzęt (przedsięwzięcie i tak jest wystarczająco skomplikowane), a zarazem zachować prostą elegancję dekompresji (choć dekompresji bardzo konserwatywnej). Nuno Gomes jest wspaniałym i wymagającym nauczycielem, a jego rekord świata potwierdza, że pasję, jaką jest nurkowanie w jaskiniach, można realizować bezpiecznie, jeżeli tylko prawidłowo kalkuluje się ryzyko. To najbardziej ryzykowny rodzaj nurkowania, potrafi jednak dostarczyć wrażeń, jakich nie da się porównać z niczym innym.

Powiązane newsy

  • Chopin specjalnie dla nurkówChopin specjalnie dla nurków Polski żaglowiec "Fryderyk Chopin" znany ze m.in. "Szkoły pod żaglami" tym razem zamieni się w profesjonalną bazę nurkową. Rejsy nim odbywać się będą po niezwykle atrakcyjnym rejonie Karaibów - archipelagu Małych Antyli. Pierwszy z nich planowany jest na 20 stycznia 2011. Projekt obejmuje dziewięć dwutygodniowych […]
  • Starnaś o ZanurzonejStarnaś o Zanurzonej "Zanurzoną" wysłaliśmy do druku z trzema przedmowami: Nuno Gomesa, Krzysztofa Starnawskiego i Darka Wilamowskiego. Miło się złożyło, że aktualni rekordziści świata i Polski na obiegu otwartym i zamkniętym powiedzieli parę słów o książce Verny. Aby umilić wam oczekiwanie poniżej przedmowa Starnasia wraz z wybranym […]
  • „Autobiografia pod ciśnieniem” i „Mrok” już w przedsprzedaży!„Autobiografia pod ciśnieniem” i „Mrok” już w przedsprzedaży! Możecie już zamawiać najnowsze książki z serii 360 stopni. "Autobiografia pod ciśnieniem" z dołączonym filmem pt. "Oczami Larrego Greena" oraz "Mrok" wraz z filmem "Zanurzeni w Boesmansgat" to nasze najnowsze pozycje, których premiera odbędzie się na spotkaniu z Nuno Gomesem! Książki możecie tradycyjnie kupić pod […]
  • Nuno Gomes w Polsce – Bilety już do nabycia!Nuno Gomes w Polsce – Bilety już do nabycia! W październiku do Polski przyjeżdża Nuno Gomes - najgłębiej nurkujący człowiek świata. Już dziś można kupić bilety na konferencje z jego udziałem. Ilość miejsc ograniczona. BILETY DO NABYCIA RÓWNIEŻ BEZPOŚREDNIO W BAZACH, W KTÓRYCH ODBĘDĄ SIĘ KONFERENCJE. Szczegóły: Tutaj Cena biletów do […]
  • Witold Śmiłowski w JastarniWitold Śmiłowski w Jastarni Witek Śmiłowski - "ojciec" większości instruktorów nurkowania PADI będzie gościł Nuno Gomesa w Jastarni. Udało mu się wygospodarować kilka godzin z napiętego harmonogramu kolejnego IDC i zobaczy się z nami w niedzielę wieczorem, 18 października w bazie SeaDevil w Jastarni. Kim jest Witek […]
  • Dziękujemy!Dziękujemy! Kilkaset osób miało okazję osobiście spotkać się z Nuno Gomesem w Warszawie, Krakowie i Jastarnii. Obok Nuna w konferencjach wzięli udział: Krzysztof Starnawski, Michał Winek, Marcin Chochorowski, Larry Green i Witek Śmiłowski. Jako pierwsi na świecie usłyszeliście o rekordzie Leszka Czarneckiego w systemie […]
  1. anna:

    to jest właśnie to! pasja w biznesie i poza nim. dlatego tak cenię sobie osobę pana Czarneckiego.

Dodaj komentarz