> Książki, które kochamy ale ich nie wydamy

Książki, które kochamy ale ich nie wydamy

A także książki, których nie kochamy, ale je czytamy. Orientujcie się już pewnie, co nas/was czeka w najbliższych miesiącach. Wojna Restrepo, njusów na ten temat był podsufit, aż do obrzydzenia, Po omacku – rzecz o superjaskiniach w 2 tygodnie później, Wyprawa dla szaleńców o rejsie dookoła świata, Helikopter w ogniu Bowdena – aż dziw, że jesteśmy odpowiedzialni za pierwsze polskie wydanie, znowu jaskinie tym razem Martyna Farra i Artura Kozłowskiego spod wody, maratony Kathrine Switzer i Mallory w opowieści Ankera i Robertsa. Wszystko z pamięci i jednym tchem. Interesujące jest natomiast, czego nie wydamy z różnych względów.

Boskiego „Right stuff” Toma Wolfe’a, który niezawinienie doczekał się polskiego tytułu „S-kadra”. Nasze „To coś” miało pokazać się w zeszłym roku i definiować to, co my mamy a nie ma koleżanka zza biurka. Opis widow escorts, czyli panów w granacie wizytujących wdowy po pilotach z bazy Edwards wycisnął ostatnie łzy u znanych nam przedstawicielkach płci pięknej. Cóż nie wznowimy Toma Wolfe’a. Pruszyński nas ubiegł i chyba z jego książek zrobi kolekcję… w kiosku.

Rzeczy o tygrysach Johna Vaillanta, bestsellera za oceanem. „Tiger” tak nazywa się opowieść o tygrysach amurskich na dalekiej Syberii. Naszym skromnym zdaniem, autor się powtarza, szczególnie w opisie samych tygrysów. Duże, silne, niebezpieczne koty. Dygresji jest więcej niż w Beniowskim. Tygrysica zabija jedynie 2 kłusowników zanim sama ginie. W międzyczasie zjada kilka psów, ale więc znów takim strasznym kanibalem nie jest. No i my raczej kotami nie zajmujemy, tylko ludźmi.

Nowej książki Jona Krakauera o Pacie Tillmanie. Ok, to jest decyzja poniżej pasa, gdyż słupki sprzedaży skaczą nam niebotycznie na sam dźwięk nazwiska autora „Wszystko za Everest”. Ale historia Pata Tillmana nie jest dla nas. Staramy się nie uczestniczyć w krucjatach, szczególnie w krucjatach, gdzie zamiast walki z własnymi słabościami, ludzie walczą z systemem. A tak jest w przypadku historii o przystojnym amerykańskim atlecie zastrzelonym przez pomyłkę przez swoich kolegów w Afganie (tak mówią zaprzyjaźnieni z nami generałowie, huh).

Powieści Stephena Huntera poza „Time to hunt”. Dostaliśmy nawet taki list, dlaczego nie wydajemy Huntera w kolejności i dlaczego tylko 2. Spieszymy zatem donieść. Huntera lubimy ponad życie, ale jeśli po dwóch nieprzespanych nocach lektury rankiem trzeciego dnia nie pamiętamy nic a nic z kart powieści to znaczy, że coś jest głęboko nie halo. I taka krzywda spotkała nas po najnowszej książce Huntera „Dead zero” (amerykańska premiera 26 grudnia 2010). Jego „Time to hunt” wydamy, bo Wietnam, a szczególnie Wietnam w wykonaniu ROKK i LRPP (bardzo tajne skróty) bardzo nas kręci. Tu mała dygresja. Była popełniona w nadwiślańskim kraju książka o pilotach śmigłowców „Chickenhawk” na początku XXI wieku. Kto czytał, to jego, kto nie czytał, może nie czytać. Otóż od strony pierwszej do strony ostatniej bohaterowie chcą z Wietnamu uciec. Nas, tu i teraz, nie interesują przypadki powszechne – wojna jest zła, doświadczenia przerażające, chcę do mamy ale sytuacje nadzwyczajne – Wietnam to mój dom, chcę wrócić na kolejną turę. Psychotyczne? Może. Ale na krawędzi z wyboru.

Eda Viestursa „K2” nie wydamy, a także Eda nie zaprosimy do Polski. K2 jest super. Bez dwóch zdań. To jest taki ośmiotysięcznik, który o głowę bije Everest. Ośmiotysięcznik dla himalaistów, można by rzec. Ale Viesturs za często zaczyna zdania od „ja” i jego bajka jest opowiadana bardziej w świetle kamer niż śnieżnej zadymce. K2 to jest temat, zdecydowanie tak.

No teraz już wiecie, choć lista jest mocno niepełna. Gdybyście słyszeli, wiedzieli, chcieli, dajcie znać. Tylko cicho sza, też chcemy być pierwsi.

Powiązane newsy

  • Czy Mallory wszedł na Everest?Czy Mallory wszedł na Everest? O tym jak bardzo to pytanie frapuje współczesnych przekonaliśmy się sondując pomysł wydania książki Davida Robertsa i Conrada Ankera The Lost Explorer : Finding Mallory On Mount Everest. W wyprawie Mallory'ego nie widzieliśmy dramatu. Co roku kilkanaście osób ginie w wysokich górach i ani Irvine ani Mallory nie byli […]
  • Leszek Cichy poleca ZaginionegoLeszek Cichy poleca Zaginionego Premiera "Zaginionego" już za rogiem, pierwsze egzemplarze powinny trafić do nas 9 listopada i chcieliśmy podzielić się z wami wypieszczoną przedmową Leszka Cichego do polskiego wydania. Proces powstania tekstu był długi, nadzór autorski skrupulatny, ale fajnie wyszło. Naprawdę. – „Panie Mallory, dlaczego chce pan […]
  • Kinga na Evereście?Kinga na Evereście? Po udanym wejściu na Lhotse, Kinga Baranowska w rozmowie z goryksiazek.pl przyznała, że myśli o wyprawie na Everest mimo - jak to określiła - "niefajnej legendy". "Z Lhotse jest wspaniały widok na Mount Everest. Everest jako taki nigdy mi się nie podobał, ponieważ ma bardzo niefajną legendę. Ale oglądając go z Lhotse […]
  • W maju biegamyW maju biegamy Aura jest zupełnie nie a propos, ale zdecydowaliśmy się zagospodarować maj 2011 filmem i albumem o bieganiu. Spirit of marathon przygotuje nas do wiosennych maratonów i - co wydaje nam się najważniejsze - dostarczy głębszego znaczeniu prostej czynności nałożenia trampek i spodenek z kolorową koszulką. W obu pozycjach […]
  • Restrepo.2010.PL.BDRip.XviD BiDA.rmvbRestrepo.2010.PL.BDRip.XviD BiDA.rmvb Wojnę Restrepo udostępnił nam "krzychu1001", jeden z tysięcy użytkowników serwisu chomikuj. Chłopak i tak jest miły, bo mógłby z powodzeniem zastąpić koncern wydawniczy jaki reprezentujemy i wrzucić Wojnę Restrepo na Megaupload, gdzie za każde ściągnięcie pliku otrzymałby kilkadziesiąt centów. A tak dzieli się tym, […]
  • Szczury tuneloweSzczury tunelowe W poszukiwaniu naszego super-bohatera sięgneliśmy po relacje tzw. "tunnel rats", czyli żołnierzy amerykańskich, którzy w czasie wojny wietnamskiej penetrowali podziemne miasta Viet-congu. Ani książki ani filmy na ten temat nie zrobiły na nas co prawda wrażenia, ale został opis grupy zawodowej. Trafny i bliski […]

Dodaj komentarz