> Książki, które czytamy: Wyprawa (dla) szaleńców

Rzadko nam się zdarza przeczytać po raz kolejny książkę bez zawodowego śledzenia powtórzeń i brakującej interpunkcji, ale „Wyprawa dla szaleńców”, nasz kolejny po „Po

Trasa Wyprawy dla szaleńców

omacku” tytuł książkowy wkręca jak Stephen Hunter na sterydach. Rzecz o pierwszych samotniczych regatach dookoła świata, po angielsku ładnie ochrzczonych „non-stop single-handed” w czasach, gdy człowiek oderwał się od orbity ziemskiej a na ulicach Paryża palono samochody.

Po premierze „Kon-tki” i „Antarktycznej podróży” ktoś łaskawie nas oświecił, że żeglarze w upojeniu rumem i nieboskłonem nie czytają, więc przykłady naszych fascynacji czarnodrukowych nie znajdą czytelników. Rzecz okazała się o tyle prawdziwa, że trafiliśmy z premierami na okres wiosenny, kiedy wszyscy wydawcy liczą na miliony sprzedanych książek przed wakacjami i nasze skromniutkie książeczki utonęły w powodzi Larssonów i Cobenów. Nie przejmując się czarnymi proroctwami w kwietniu damy Wam do literalnego połknięcia spory łyk morskiej wody, gdy ukaże się dawno zapowiadana książka Petera Nicholsa „Voyage for madmen”. No właśnie czy dla szaleńców czy po prostu szaleńców? Poniżej krótka sonda, bardzo prosimy o szybki klik. W nagrodę przed kliknięciem spójrzcie na listę lektur, które wzięli na pokład zawodnicy Golden Globe A.D. 1968.

Robin Knox-Johnston: „Tristram Shandy”, „Targowisko próżności”, „Wojna i pokój”, „Zbrodnia i kara”, „Tom Jones”, „Clarissa”, „Dzieje filozofii Zachodu” oraz poradniki o szachach, ekonomii i matematyce.
Bernard Moitessier: przewodnik po Ameryce Południowej
Donald Crowhurst: „Szanty z siedmiu mórz” oraz  „»Gypsy Moth« IV okrąża świat” Chichestera i egzemplarz „Ogólnej i szczególnej teorii względności” Alberta Einsteina.

PS. Kto obecnie jest w trakcie przełykania „Wojny Restrepo” niech zwróci uwagę na poniższe:
„Niesamowita opowieść o odwadze i obłędzie na morzu… Jedna z najbardziej intrygujących morskich opowieści, jaką kiedykolwiek czytałem” – Sebastian Junger, autor książki „Gniew oceanu”

Jakim tytułem powinniśmy opatrzyć "Voyage for madmen" Petera Nicholsa?

  • Wyprawa dla szaleńców (36%, 14 głosów)
  • Wyprawa szaleńców (64%, 25 głosów)

Głosów w sumie: 39

Loading ... Loading ...

Powiązane newsy

  • Janusz Lukaszczyk o 47. samurajuJanusz Lukaszczyk o 47. samuraju Książka Stephena Huntera jest doskonałym przykładem mistrzowskiego połączenia zamierzchłej historii ze światem współczesnym. Dla tych, którzy chcą poznać Japonię daleką od stereotypów, może stanowić wyjątkową lekturę. Hunter przedstawia wręcz niewiarygodne losy głowni mieczowej wykonanej rękoma jednego z […]
  • Shackelton 2010… najmroźniejsza przygoda przyszłego roku nadciąga!Shackelton 2010… najmroźniejsza przygoda przyszłego roku nadciąga! Za oknem taki mróz, że nie chce się wyjść z domu? To nic w porównaniu z tym co prawie sto lat temu spotkało Ernest'a Shackleton'a i jego załogę, gdy ich statek ugrzązł między krami podczas wyprawy transantarktycznej. Zdani sami na siebie pośrodku mroźnego pustkowia musieli walczyć o przetrwanie. Tą niesamowitą […]
  • Stephen Hunter o nowej książceStephen Hunter o nowej książce Dead Zero, tak nazywa się nowa książka Stephena Huntera o Bobie Lee Swaggerze, superbohaterze który gości w serii 360 stopni na łamach 47. samuraja i Strzelca. Zdesperowany popularnością pisarz zdecydował się na nakręcenie krótkiego filmiku promującego nowe wydanie. Ujął nas dystans Huntera do własnych dzieł, […]
  • Wyprawa za oknemWyprawa za oknem http://www.360stopni.org/wp-content/uploads/2011/04/remus_6000-77x77.jpg
  • KONKURS: Kto był zwycięzcą Sunday Times Golden Globe Race?KONKURS: Kto był zwycięzcą Sunday Times Golden Globe Race? Mamy dwa egzemplarze książki "Wyprawa szaleńców" dla naszych kompetentnych czytelników, które wyślemy już w najbliższy poniedziałek. Trafna odpowiedź w komentarzach i macie szansę na przeczytanie książki na 2 tygodnie przed premierą. Losujemy w poniedziałek, więc jest trochę czasu by posprawdzać w źródłach i […]
  • Szczury tuneloweSzczury tunelowe W poszukiwaniu naszego super-bohatera sięgneliśmy po relacje tzw. "tunnel rats", czyli żołnierzy amerykańskich, którzy w czasie wojny wietnamskiej penetrowali podziemne miasta Viet-congu. Ani książki ani filmy na ten temat nie zrobiły na nas co prawda wrażenia, ale został opis grupy zawodowej. Trafny i bliski […]
  1. Edward:

    Dlaczego „szaleńców”? Czy szaleńcem był Slocum i inni, którzy jako pierwsi torowali drogę? Czy szaleńcami byli Kolumb i Magellan? A może to po prostu pasjonaci, ludzie owładnięci jakąś ideą, patrzący trochę dalej czy inaczej niż im współcześni? Może bardziej odważni, może mający potrzebę przeżywania ryzyka, czegoś nazywanego wśród żeglarzy „niedźwiedzim mięsem”?
    Dla mnie nazwanie uczestników tych regat szaleńcami jest niewłaściwe, dwuznaczne.
    Edward

Dodaj komentarz