> Do raportu

Do raportu

Wpierw w kwietniu zaczęła Czerwińska: „Nie chciałabym działać na wyprawach, podczas których ludzie nie dbają o siebie” i dodała „Zabrakło tlenu i koleżeństwa”. Później Jacek Teler: „Na podstawie przebiegu pierwszego (nieudanego)

Adam Bielecki

Adam Bielecki

ataku szczytowego nasuwa się pytanie, czy aby na pewno oni grają w jednej drużynie?”. Następnie Przemysław Kowalski, brat zmarłego Tomasza: „Nie zgadzamy się też z twierdzeniem, że wyprawa była dobrze przygotowana pod względem wyposażenia jej uczestników”. Drugi brat, Jacek Berbeka był bardzie dosadny: „Dla mnie postawa Adama Bieleckiego i Artura Małka nie jest wspinaniem”. Wreszcie sam wrześniowy raport PZA „Bielecki i Małek złamali zasady etyki i praktyki alpinistycznej oraz regułę mówiącą o utrzymywaniu kontaktu wzrokowego z członkami zespołu. Adam Bielecki zszedł z obozu czwartego zanim akcja ratunkowa była całkowicie zakończona”.

„Wydaje mi się” to zwrot, którego za każdym razem brakuje mi przy autorach krytycznych opinii odnośnie Adama Bieleckiego. No, bo co my mamy oceniać? Brak niesienia pomocy komuś, kto: nie wiadomo gdzie jest, bo widoczność jest słaba; kto na pewno jest wyżej od nas, i znalazł się tam na własne życzenie; prawdopodobnie umiera, a my możemy poratować go słowem otuchy, co i tak nic nie zmieni. W tym całym zamieszaniu wokół raportu, krytyki polskich alpinistów – samobójców bardzo spodobała mi się reakcja światowej sławy himalaistów Simone Moro i Denisa Urubko, którzy stanęli w obronie Bieleckiego. Denis zapytany czy poszedłby z Adamem w góry powiedział: „Tak. Poznałem Adama w Karpaczu, rozmawialiśmy. Najważniejsze było jednak to, że gdy spojrzałem mu w oczy, zobaczyłem w nich odbicie swoich oczu, jak w lustrze”.

Powiązane newsy

  • Okręt bez kapitanaOkręt bez kapitana Marcin Kaczkan dotarł o własnych siłach do obozu, skąd poinformował Krzysztofa Wielickiego przez telefon satelitarny o śmierci Hajzera i przebiegu wydarzeń. Jest pewien, że Hajzer nie żyje, gdyż przeleciał koło niego spadając w dół do podstawy Kuluaru Japońskiego. Wielicki dodał, że nie ma już nadziei, bo informacje […]
  • Olek szkoli technikę!Olek szkoli technikę! Pamiętacie taką scenę ze "Zjazdu", jak koleżka pewien rozpędza się na nartach, a gdy kończy mu sie grunt pod nogami odpala spadochron i leci sobie w przestworzach? To była jedna z inspiracji dla Olka Domalewskiego, który skorzystał z zaproszenia kolegi instruktora i udał się do Białki Tatrzańskiej po […]
  • Wędrownicze Wyzwanie ‚2006Wędrownicze Wyzwanie ‚2006 Październik'2006 Jakby mi ktoś powiedział, że robiona przez harcerzy impreza spdoba mi się najbardziej w tym sezonie, to pewnie bym potraktował te zapewnienia z równą powagą, jak deklaracje kandydatów w kampanii samorządowej. A tu - niespodzianka. Wędrownicze Wyzwanie to były zawodki bardzo krótkie, bardzo […]
  • Niektórzy wygrywają w lotka, inni mają życie na kredytNiektórzy wygrywają w lotka, inni mają życie na kredyt Od iluś lat wyczekuję kumulacji w lotto i staram się grać zawsze powyżej 10 mln. Zgodnie z zasadą, żeby wygrać trzeba grać. No i nie wychodzi mi, jak do tej pory. Nie zaprzątam sobie głowy statystykami, które jasno mówią, że mi się nigdy nie uda, liczę na nieopuszczający fart. Przy okazji mniej lub bardziej […]
  • Jazda na krawędzi 3 zaproszenia do wygraniaJazda na krawędzi 3 zaproszenia do wygrania Jakby ktoś się nudził w piątek rano, konkretnie 23.03 o 10:30 to w towarzystwie Pawła Felisa, Tadeusza Sobolewskiego i Małgorzaty Sadowskiej może zostać zmieciony pod fotel naszą nową trójwymiarową produkcją. Mamy 3 zaproszenia do rozdania do warszawskiego Novego Kina Praha. Sami wczoraj założyliśmy okulary i […]
  • W końcu w bazie!W końcu w bazie! Kinba Baranowska po wielu dniach trekkingu pod Kanczendzongę w końcu dotarła do bazy, która znajduje się na wysokości 5600 m n.p.m. Poczytajcie zresztą sami... 22 kwietnia Ostatni dzień przed bazą, dziś do niej dotrzemy. Czuję się tak, jakbym już jedną ekspedycję odbyła, tak długa ta karawana...  Idziemy środkiem […]

Dodaj komentarz