> Czekając na Joe po raz drugi

Czekając na Joe po raz drugi

Za trochę ponad 10 dni w serii 360 stopni będziemy wznawiać „Czekając na Joe” w reżyserii Kevina MacDonalda. Obecnie Kevin zakończył film o Bobie Marley’u, więc jest bardziej rasta niż górski, ale film jak wszyscy wiedzą, się nie starzeje.  W porównaniu ze starą, nowa wersja zawiera oryginalne ścieżki dźwiękowe do dokumentów – „Powrót na Siula Grande” i „Co zdarzyło się później” jak również moc naszych zwiastunów. Przeczytaliśmy ostatnio wywiad z Joe Simpsonem, w którym mówi bez ogródek: „Co za idiotyczny tytuł – Czekając na Joe? Przecież nikt na mnie nie czekał!”. Nie omieszkamy mu wysłać wznowienia.

Powiązane newsy

  • Eiger rulez!Eiger rulez! Nie mogliśmy się oprzeć i kilka słów o "The beckoning silence" Osmonda, gdyż Krakauera już znacie i do lektury jego pierwszej książki nie trzeba Was przekonywać. Pamiętacie historię Crowhursta, który razem z innymi śmiałkami miał opłynąć świat samotnie po raz pierwszy bez dobijania do brzegu? Osmond, reżyser. "The […]
  • 7 Krakowski Festiwal Górski – relacja7 Krakowski Festiwal Górski – relacja Narty, a dokładnie freeride mocno i z sukcesem zaistniał na minionym, siódmym Krakowskim Festiwalu Górskim. Jest on największym polskim festiwalem górskim, a zarazem jednym z największych na świecie. Cieszy się ogromną popularnością i co ważne, zdobywa coraz więcej "wyznawców". W tym roku obiekty Uniwersytetu […]
  • Czekając na Joe (tyt. oryg. Touching the void)Czekając na Joe (tyt. oryg. Touching the void) OPIS FILMU Reżyseria: Kevin Macdonald Scenariusz: Joe Simpson na podstawie książki o tym samym tytule Scenografia: Patrick Bill Muzyka: Alex Heffes, Bevan Smith Producent: John Smithson Zdjęcia: Mike Eley, Keith Partridge Obsada: Nicholas Aaron, Richard Hawking, Brendan Mackey, Joe Simpson, […]
  • Drugi dzień przeglądu wspinaczkowegoDrugi dzień przeglądu wspinaczkowego Bardzo miło było Was wszystkich zobaczyć w warszawskiej Kinotece i pewnie innych kinach, które w dni zaduszne grają prawdziwą wspinaczkę, ale do których już nie dotarliśmy. Prawie pełną salę mieliśmy na kolejnym filmie ze stajni Sender Films "Sharp end", w którym dominowały szwedzkie klify z naturalną, wodną […]
  • Grand Prix dla 180 stopni na południeGrand Prix dla 180 stopni na południe Grand Prix siódmych Spotkań z Filmem Górskim przypadło naszemu filmowi "180 stopni na południe". Jury pod przewodnictwem Matthiasa Fancka przyznało najwyższą nagrodę filmowi Chrisa Malloya w uznaniu za umiejętne połączenie tematyki górskiej z ekologią i podkreślenie wartości życia ludzkiego, którego utrata nie […]
  • 200% normy, nagrody i narty200% normy, nagrody i narty Ta stachanowska zajawka na początek to wyraz uznania dla zawodników, którzy - używając frazy charyzmatycznych komentatorów sportowych - ostatnim rzutem taśmy zgłosili się na zawody. Przy okazji nastąpiły przetasowania - jedni z długiej na krótką, inni odwrotnie, ale, niech ta. Tak przy okazji - z tego, co […]
  1. trzeba zrobić DOWNLOAD 🙂

  2. Nareszcie!

  3. Dlaczego nie Dotknięcie pustki? Kiedy wprowadzaliśmy film na ekrany w 2004 r., o liczbie 360 nie mieliśmy pojęcia. Nasza znajomość wspinaczki była niewiele lepsza niż dzisiaj, a książka Simpsona wzbudzała wzruszenie, ale ramion. W historii obu Brytyjczyków widzieliśmy głównie historię a nie środowisko naturalne, w której jest rozgrywana. Widzieliśmy też ludzi na krawędzi i przez kolejne 4 lata nosiliśmy się z zamiarem opowiadania historii o człowieku stojącym przed wyborem, stojącym na krawędzi. Nihilistyczny wymiar oryginalnego tytułu nie tyle raził naszą religijność ale podważał ludzką godność i prawem dystrybutora, który kiedyś nazwał Dirty dancing Wirującym seksem podkreśliliśmy polskim tytułem naszą wiarę w człowieka i pośrednio w życie pozagrobowe. Czy dzisiaj nazwalibyśmy Touching the void tak samo? Nie, ale nie była to decyzja bezmyślna. Choć Joe Simpson ma rację, nie odpowiadała jego refleksji egzystencjalnej.

Dodaj komentarz