> Co dalej z polskim himalaizmem zimowym?

Co dalej z polskim himalaizmem zimowym?
artur_hajzer

Artur Hajzer

Ominęła nas narodowa burza związana ze śmiercią Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego. Mieliśmy nadzieję, pewnie jak wszyscy, że ambitna inicjatywa Artura Hajzera po latach jego nieobecności w górach wysokich, obędzie się bez ofiar. Nadzieja można powiedzieć, grubymi nićmi szyta, bo gdyby góry wysokie były tak łatwo do zdobycia zimą, projektu któremu patronuje prezydent RP, w ogóle by nie było. Obecnie z himalaizmem dyskusja w mediach niewiele ma wspólnego. Fantastyczny zupełnie pomysł odnalezienia i transportu ciał zaginionych z wysokości 7 000 m, który jak słyszymy ma już finansowe poparcie minister sportu, nie przybliża nas do wejścia na pozostałe trzy ośmiotysięczniki, a jedynie naraża życie kolejnych 10 wspinaczy. Nikt – jak nam się wydaje – nie myśli poważnie o odnalezieniu i pochowaniu ciał Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki. Natomiast o tym, co dalej z inicjatywą Artura Hajzera poważnie myśleć trzeba i to myśleć z optymizmem.

Inicjatywa ta bowiem ma niezwykłe szczęście do realizacji zamierzonych celów. Z trzech podjętych, zimowych wypraw na ośmiotysięczniki, które znalazły się w projekcie, dwie zakończyły się sukcesem. 9 marca 2012 na szczycie Gasherbrum I stanęli Adam Bielecki i Janusz Gołąb. Rok później Artur Małek i Adam Bielecki  weszli na wierzchołek Broad Peak i o własnych siłach zeszli do bazy. Do pokonania zostały jeszcze K2 (8611 m), Nanga Parbat (8126 m) i Gasherbrum II ( 8034 m). Wydaje nam się, że Artur Hajzer i Krzysztof Wielicki mają wystarczające zasoby, aby do końca trwania projektu, czyli do 2015 r. umożliwić Polakom wejście zimą na pozostałe trzy ośmiotysięczniki. Mamy nadzieję, że to zrobią.

Powiązane newsy

  • Pierwszy krok pod K2Pierwszy krok pod K2 Gdyby się udało, to dla nas nie liczyłoby się przejście do ćwierćfinału albo nawet kwalifikacja do Mistrzostw Świata. Gdyby Polacy zdobyli zimą najtrudniejszy ośmiotysięcznik na świecie historia himalaizmu wróciłaby do początku, do czasów Hillary'ego i Norgaya. Nie wiadomo jeszcze kiedy to się stanie, na […]
  • Z serii filmy przeglądu: „Combat Diary: The Marines of Lima Company”Z serii filmy przeglądu: „Combat Diary: The Marines of Lima Company” "Combat Diary: The Marines of Lima Company" to film dokumentalny opowiedziany przez żołnierzy marines, którzy brali udział w działaniach stabilizacyjnych w Iraku. Siłę Kompanii Lima stanowiło 184 marines. Ich siedziba operacyjna mieściła się w zbudowanej przez Sowietów twierdzy w Hadithah Dam, 75mil od granicy Syrii. […]
  • Będzie warto przyjechać…Będzie warto przyjechać… .. niezależnie od tego, że defetyści sieją zamęt i ogłaszają klęskę zimy. Ja bym się tak nie spieszył - przykłady Napoleona a potem wybitnego niemieckiego socjalisty nakazują zachowanie szacunku i ostrożności wobec tej pory roku.  A będzie warto przyjechać, bo sponsorzy zawodów  - podobnie jak organizatorzy 🙂 - […]
  • Kinga na Evereście?Kinga na Evereście? Po udanym wejściu na Lhotse, Kinga Baranowska w rozmowie z goryksiazek.pl przyznała, że myśli o wyprawie na Everest mimo - jak to określiła - "niefajnej legendy". "Z Lhotse jest wspaniały widok na Mount Everest. Everest jako taki nigdy mi się nie podobał, ponieważ ma bardzo niefajną legendę. Ale oglądając go z Lhotse […]
  • Restrepo.2010.PL.BDRip.XviD BiDA.rmvbRestrepo.2010.PL.BDRip.XviD BiDA.rmvb Wojnę Restrepo udostępnił nam "krzychu1001", jeden z tysięcy użytkowników serwisu chomikuj. Chłopak i tak jest miły, bo mógłby z powodzeniem zastąpić koncern wydawniczy jaki reprezentujemy i wrzucić Wojnę Restrepo na Megaupload, gdzie za każde ściągnięcie pliku otrzymałby kilkadziesiąt centów. A tak dzieli się tym, […]
  • Tak naprawdę chodzi o K2Tak naprawdę chodzi o K2 Patrząc z dystansu na dokonania Polaków w górach wysokich tak naprawdę jedno z nich przeszło do historii. Zimowe wejście  na Everest Leszka Cichego i Krzysztofa Wielickiego z 1980. Z tej perspektywy jeden z celów inicjatywy Artura Hajzera, czyli K2 jest tak naprawdę celem samym w sobie. Racją istnienia […]
  1. Seba:

    Gashebrum II już został zimą zdobyty. W 2011 zdobył go Simone Moro, Denis Urubko i Cory Richards. Tak więc zostały jeszcze dwa szczyty: K2 i Nanga.

  2. Piotr:

    Dlaczego Adam Bielecki mając tak dużo siły ( schodził do obozu bardzo szybko) nie pomógł kolegom ? Równie dobrze mógł solo wchodzić na ten szczyt.

  3. Pit:

    Autorowi proponuje się dokształcić. Tak jak pisze Seba, z zimowych wejść pozostały K2 i Nanga Parbat. Kolejną sprawą jest wysokość na której po raz ostatni widziano chłopaków. 7000, a 7900 jest wielką różnicą !!! Przestańcie ludzi wprowadzać w błąd !!!

  4. wojtek f.:

    Też uważam, że projekt Artura musi być kontynuowany. Trzeba przeanalizować błędy, pomyśleć nad poprawienie wielu rzeczy ale to nie powinno podciąć skrzydeł projektowi
    wf

  5. No tak, my piszemy o polskich wejściach na ośmiotysięczniki, powtarzamy założenia projektu, które nigdy nie zostały podważone i cały czas figurują na oficjalnej stronie PHZ. Skąd Panowie wiedzą jakie są zaktualizowane plany? W zalewie informacji o akcji ratunkowej, transporcie ciał po prostu ich się nie doszukaliśmy. Ale może są?

  6. Amillian:

    Olo Sawa: wystarczy pomyśleć 🙂 skoro założeniem programu PHZ jest wejście na wcześniej niezdobyte zimą ośmiotysięczniki, to zgodnie z wcześniejszymi planami GII nie widnieje już na tej liście – proste!

  7. Zgadza się 🙂 http://polskihimalaizmzimowy.pl/pages/prezentacja/informacja-prasowa-grudzien-2012.php. Za chwilę odbędzie się konferencja prasowa wyprawy na Broad Peak, więc miło będzie wiedzieć więcej o kontynuacji projektu.

  8. Amillian:

    No i nadal nic nie wiadomo 🙂

Dodaj komentarz