> BWC 08 speed

BWC 08 speed

luty 2008

Łukasz Szumiec i Tomasz Leśniak (JSC Jasło) wygrali drugą dużą imprezę z rzędu; po tryumfie na MPAR’07 Speed, teraz okazali się najlepsi na krótkiej trasie Bergsona. Pokonali dystans w niespełna 19,5 godziny. Na drugiej pozycji finiszował Brubeck Risk Team (Maciek Tracz, Paweł Dybek). Występujący gościnnie w tym teamie Flekmus – który ledwie 3 dni wcześniej musiał zejść z trasy Masters, podsumował ten sukces następująco: „to po prostu jest niemożliwe…”. Adventura – Marcin Krasuski, Stasio Odróbka – na dziesiątym miejscu

Wczoraj (czwartek) o 22.00 wystartowała krótsza opcja Bergson Winter Challenge, czyli trasa Speed. Na tę chwilę udało mi się dodzwonić do Pawła Fąferka, który poinformował, że dwa prowadzące zespoły wyszły z PK 9. A byli to Nawigatorzy i Brubeck (w zespole tym napiera Paweł Dybek, który jeszcze trzy dni temu zmagał się z trasą Majsters w barwach Deuter Adventura). Na trasie Majsters zaś niedawno na  mecie pojawił się zespół nr 5, a dosłownie za chwile przyjdzie „11″. Kto zacz można sprawdzić w relacji z BWC poniżej, tam znajduje się lista startowa majstersów. Nie mogło zabraknąć pytania o Deuter Adventurę z Marcinem Krasuskim na czele. Odpowiedź była tyle krótka, co trochę sarkastyczna, ale wybaczamy: Na tę chwilę lepiej niż starsza siostra – powiedział enigmatycznie dyrektor zawodów Paweł Fąferek. Ponieważ wiszą serwery znowu storny organizatorskiej, próbujemy się dodzwonić do głównego logistyka BWC, Nico Gumiennego. Zaraz będzie info… Szybki telefon. UWAGA!

(jest niewiele po godzinie 10 rano, czyli jakieś 12 godzni od wymarszu): Numer 88 (czyli Deuter Adventura) na PK 8 są na 11. miejscu. I chałwa im za to! Jak zwykle startuje około 60 zespołów.

Mamy infosa z trasy. Na rowery pierwsze wyjszło Jajszło przed Moszkiem. Dzieli ich kilka minut. Na trzecim prą Paweł Dybek z Maćkiem Traczem z Brubecka. Magda Łączak z Justyną Frączek kibicują na trasie i czekają na adventurników dwóch!

(piątek, 15.00) Jeszcze nowsze info od Magdy i Justyny: prowadzący Cykliści cisną nadal na pierwszym miejscu i powiekszają przewagę. Minęli już PK, po którym atakują Halę Łabowską (taki podjazd przechodzący w pchanie w śniegu). Za nimi, że stratą kwadransa, pendaluje Flekmus z Maćkiem Traczem, czyli Brubecki. Paweł Moszkowicz z Łukaszem Warmuzem mają zaś kłopot i to spory – walnął hak w jednym z rowerów. Czyli raczej nie powalczą już o wygraną; drugie miejsce także chyba ucieknie. Pocieszające (dla nich) jest zaś to, że kolejne ekipy mają kilkadziesiąt minut straty, więc może uda im się zafiksować napęd i dokulają jakoś do mety przed pościgantami. Aha – no i nie ma żadnych nowych wiadomości o Adventurnikach; tyle tylko, że powinni już wyjść ze strefy zmian i toczyć się na rowerach.

(chwilę później, czyli 15.15) Suplement do powyższego newsa by Piotrek Niezawodny Siliniewicz – otóż kiełbasa z musztardą na Wierchomli (to ten przepak przed rowerem) jest pono wyborna. Ponadto miejscowe traktory wholowują pod górkę kierowców, którzy koniecznie chcą dać obejrzeć swoim samochodom, jak ten przepak wygląda. Z przeciwnej strony (czyli w dół) zjeżdżają zaś rowerzyści i to wszystko, panie, takie dość dość zabawne sytuacje wytwarza. No i najważniejsze na koniec – Adventurnicy opuścili, zgodnie z pogłoskami wcześniejszymi, przepak. Są na miejscu -nastym, czyli początek drugiej dziesiątki. Gazu, chłopaki, gazu!!!

(piątek, 17.15) Spidersi – w każdym zaś razie czołówka – już za chwileczkę, już za momencik – dojadą do ZS (mostek linowy) i potem już leniwym krokiem polansują się do nieodległej mety. Ta czołówka to Jasłocykliści oraz Brubecki, wśród których pendaluje Flekmus. Oba zespoły minęły już Halę Łabowską. Przy czym ci pierwsi ciut szybciej.

(piątek, 18.00) Jasłocykliści nie dali się złapać, nie mieli awarii ani kontuzji i utrzymali prowadzenie do mety. Na drugim miejscu, ze stratą około 20 minut, pojawił się Flekmus w towarzystwie Maćka Tracza, czyli Brubecki. Paweł udzielił błyskawicznego wywiadu, z którego dowiadujemy się, że: „To jest po prostu niemożliwe… niemożliwe, że zajęliśmy drugie miejsce. Poruszaliśmy się wolno; traciliśmy sporo na zbiegach. Maciek nie ma też najlepszego roweru, więc i na tym etapie nie było szybko. Do Nawigatorów na kolejnych punktach traciliśmy coraz więcej – 3 minuty, 4,5 minuty, ale – na nasze szczęście a ich pecha, Paweł urwał hak. No i minęliśmy ich i dojechaliśmy do mety na drugim miejscu… Co nadal jest dla mnie dziwne. Tyle, że nie robiliśmy wtop na nawigacji. Nie było w sumie zbyt wiele takich miejsc, żeby  błądzić, ale Nawigatorom – którzy na początku treku mieli nawet 20-30 minut przewagi – najwyraźniej się udało gdzieś pobłądzić. W sumie fajnie…” Gratulujemy zatem drugiego miejsca; czekamy na trzei zespół oraz na Adventurników, po których chwilowo ślad zaginął.

(piątek, 18.45) No i sprawa trzeciego miejsca jest jasna; mimo pokaźnych rozmiarów fakapa związanego z urwaniem Kapitana Haka, Paweł Moszkowicz i Łukasz Warmuz – czyli Nawigator Suunto – dotarli do mety i wskoczą na pudło. Gratulacje – tym bardziej, że pewnie nie mieli zbyt szczęśliwych min, kiedy doznali awarii… Są także – nareszcie – wieści o Adventurze. Otóż na PK 12 nasze dzielne chłopaki (Marcin K-bojz oraz Stachu, Co Nie Zna Strachu) zameldowały się na dziesiątym platzu. I odmeldowali też. Czyli jakiś drobny awans się pojawił.

Coraz liczniejsza jest także lista teamów, które zdecydowały się z różnych powodów wycofać. Z najbardziej znanych i typowanych przed startem jako faworytów należy wymienić Galileos Plan Team, Speleo Salomon Suunto oraz SX Sport Freeride Team. Cześć ich pamięci.

(piątek, 20.15) J-23, czyli Magda Ł. znowu nadaje… wiemy, że na czwartym miejscu skończyli speedować Krejziole, czyli Crisol AT. A o piąte walczyli Rosjanie i Ukraińcy. Walczyli do samej kreski; ponieważ most linowy (kilkaset metrów przed metą) miał dwie linki, mogły sie teamy sprawdzić, kto lepszy w sznurkach.  No i Rosjanie płci obojga okazali się lepsi od ukraińskich chłopców, którym – wedle Magdy – dali popalić. Oddajmy zresztą głos świadkowi (świadczyni?): „Most niełatwy organizatorzy przygotowali dla zawodników. Najpierw podejście lekko w górę, dawało w kość, następnie przepinka i lekko w dół. Takie lekko w górę nie przekłada sie bezpośrednio na lekko=łatwo. Faceci tam nabierali ciężkiego oddechu i zwiększali częstotliwość odpoczynków”.

(piątek, 21.55) Dojszli!!! Marcin K-bojz Krasuski oraz Stasio Odróbka po heroicznej walce dotarli na linię mety, zajmując X. miejsce na trasie Speed. Przed nimi uplasowało się sześć teamów krajowych (poza wymienionymi wcześniej także napieraj.pl i WOSzK Gronik) oraz trzy zagramaniczne (rosyjski mikst, Ukraińcy i Duńczycy, którzy minęli naszych na etapie rowerowym. Plus ukraiński solista PK – w sensie nie punkt kontrolny, tylko poza konkurencją). Nasi bohatejros przecięli linię mety o godzinie 21.47, czyli uwinęli się w niecałą dobę. Reasumując – przynajmniej jeden firmowany „Adventurą” skład zaliczył tegorocznego, nieortodoksyjnie zimowego, Bergsona. W Speedzie wystartowało 62 zespoły (a właściwie 61 i pół, bo samotnie napierał Ołeksandr Oliwson z Ukrainy, któremu wcześniej drużyna także klękła na Mastersie. Czyli, podobnie jak Flekmus, ale solo.) Jakieś 20 ekip już podziękowało za walkę; znaczy, napiera jeszcze ze 30 składów. Mają czas do wczesnego popołudnia w sobotę – bo potem przeca trzeba się wyszykować na bańkiet. To jednak już temat na zupełnie inną historię. A tu o naszem zestawie speedowo-bojowym było… Cieszymy się, gratulujemy i czekamy na opowieści. Ale to już chyba jutro.

(jutro – czyli sobota, 10.00) Bergson w wymiarze krótkim także ma się już ku końcowi; do mety dotarło ponad 30 zespołów, prawie tyle samo zrezygnowało wcześniej z walki. Kilka teamów jeszcze podziwia góry z bardzo bliska. Jeśli chodzi o miejsca naszych, to wyniki w porównaniu z wczorajszym wieczorem nieco skorygowaliśmy. Zaglądających tu kolegów z ZHP Nonstop Adventure możemy uspokić, że ich zespół również zaliczył trasę, zajmując miejsce około 25-te. Około, bo przed nimi sklasyfikowano przynajmniej dwa teamy PK. No a teraz najświeższe refleksje uczestnika – najświeższe, bo uczestnik nawigatejro K-bojz Marcin był wyspany, wypoczęty i elokwentny nad wyraz. Oto, co miał do powiedzenia o trasie i rywalizacji: Ale było szybko… niestety, trasa była prosta nawigacyjnie, więc nie mogłem zanadto poszaleć (ten passus dedykujemy bogom mapy i kompasu z teamu Nawigator :)). Brakowało mocy, zwłaszcza na rowerze. Stasio w sumie mocniejszy chyba ode mnie, ale szliśmy równo i bez problemów.Początek komfortowy, bo przed i za nami było jasno – tyle ekip świeciło. Pod koniec zrobiło się nieprzyjemnie. Najpierw podejście na Łabowską – dobrze, że miałem łańcuchy na buty. A potem zrobiło się zimno – lekki mrozik i zaczęło padać, więc zmarzliśmy. Ale teraz spoko; chyba sobie pójdę na lekki trening, bo nie jestem jakiś zajechany zakończył Marcin, budząc poważne podejrzenia, czy jednak się trocha chłopaki nie oszczędzali.

autor relacji: Dariusz Urbanowicz

Powiązane newsy

  • Rakietowe mizianieRakietowe mizianie Zawody Brugi Winter Trophy - zawody na orientację na rakietach śnieżnych zapowiadają się całkiem fajowo. Zima ścisnęła Polskę mrozem aż trzeszczy (szczególnie rury kanalizacyjne i takie tam), śniegu sporawo. Towarzystwo rakietników spotyka się na Hali Miziowej. Reprezentacja zespołu 360 Stopni nieskromna całkiem […]
  • BWC 2007BWC 2007 Luty'2007 Relacja nonstop kolor live; w roli latopisa wystąpił Darczo. Najlepiej znowu czytać od spodu - czyli po kolei, choc początek zaginął w pomroce dziejów i niewydolności objętościowej WordPressa Wyniki oficjalne Bergson Winter Challenge 2007: MASTERS: 1. Speleo Salomon 84:05 godzin 2. Salomon […]
  • WynikiWyniki 2009 * Mini BWC (24.01, Rabka-Zdrój) Trasa maxi (52,5 km rowerem, 18,5 pieszo, 13 na nartach) I miejsce (mix) - Magda Łączak, Paweł Dybek I miejsce (open)  - Irek Waluga, Igor Błachut * Brugi Winter Trophy (10-11.01. Hala Miziowa, zawody na orientację na rakietach śnieżnych) I miejsce (M) - Paweł […]
  • Outdoor Retailer Winter Market część 3Outdoor Retailer Winter Market część 3 Trzecia i już ostatnia część prezentująca najciekawsze nowinki techniczne pokazane na tegorocznym Outdoor Retailer Winter Market. Klymit Kinetic ​Double◊◊Diamond Argon w kamizelce - trochę niewiarygodne, ale tak naprawdę po co komu ten neutralny gaz, którego 1% znajduje się w wydychanym przez nas powietrzu? Firma […]
  • Team 360 Stopni naprze na Mini BWCTeam 360 Stopni naprze na Mini BWC Z samiuśkiej Warszawy do Rabki wybiera się Igor Błachut. Z Mielca pagóry podtaterskie zaatakuje Państwo Flekmusostwo, czyli Magda Łączak i Paweł Dybek. Najbliżej ze Śląska będzie miał Irek Waluga. Mini Bergson Winter Challenge 2009 - to tradycyjny przedbieg/przedrower/przedbiegówkowanie przed właściwym zimowym […]
  • Kierat w oczach Flekmusa (kaktusa)Kierat w oczach Flekmusa (kaktusa) czerwiec'2008 Od Kieratu minęło już trochę czasu i niektórzy zdążyli w tym czasie zmęczyć przeokrutnie po kilkakroć. Jednak w oczekiwaniu na Rajd Adventura, zapodajemy lekturę przyjemną wielce. Otóż Paweł Dybek, zwycięzca kieratowego wycisku, opisał sprawnie co i jak. Padały pytania o przygotowania i takie tam… A […]

Dodaj komentarz