> Boże Narodzenie…

Boże Narodzenie…

… tuż-tuż, więc wszystkim życzymy po trochę dobrego. Nie od razu wszystkiego najlepszego – bo się w głowach poprzewraca, ale żeby było ciut lepiej. W życiu, w pracy, w sporcie. No i spokoju życzymy we wszystkich tych dziedzinach.

Jak już pomyślimy sobie, czego też byśmy chcieli od bliskich i życia na gwiazdkę, to potem mamy cały rok na to, by nad realizacją tych marzeń z Bożą pomocą popracować.
A to choinka pod choinkę…

jodła

A na samo zakończenie i dodatek z chęcią zaprezentujemy kartkę śfionteczno, cotośmy ją w trudzie i znoju przygotowali dla Naszej i Waszej przyjemności. Wesołyhśfiont!

Powiązane newsy

  • I znów do „jedynki”I znów do „jedynki” Kinga Baranowska o wyjściu w górę. Jej grupa wychodzi do obozu I. Być może uda się już założyć "dwójkę"? 26 kwietnia Wyjście do góry. Z rana. Aż sama jestem ciekawa, jak się te seraki forsuje. W niektórych miejscach są pod kątem 90 stopni. Do pokonania około 700 m w pionie. Na co bardziej stromych miejscach […]
  • TestyTesty Kurtka Montane Featherlite Marathon Informacje od producenta znajdziecie tutaj. A poniżej - opinie zawodników Teamu 360°: Kolor idealny, wielkość po spakowaniu wymarzona (nie zabiera więcej niż zaciśnięta pięść), waga niezauważalna!!!To kurtka dla napieracza! Nie powinienem pisać tych komplementów, bo rywale […]
  • Ciąg dalszy wywiadu z Julią Marchlewicz, uczestniczką rowerowego etapu podróży przez Namibię śladami Kazimierza Nowaka.Ciąg dalszy wywiadu z Julią Marchlewicz, uczestniczką rowerowego etapu podróży przez Namibię śladami Kazimierza Nowaka. Czemu rower? Uprawiasz czynnie sporty rowerowe? Miałam takie fazy rowerowe. Raczej wkręciłam się bardziej w spinning niż w sam rower, aczkolwiek były wzloty i upadki. W trakcie pobytu w Szwecji 3 lata temu dużo jeździłam rowerem, bo to był mój podstawowy środek transportu. Podczas zimy szwedzkiej jeździłam przez […]
  • Bieszczadzka ciuchciaBieszczadzka ciuchcia luty 2008 Nie rajd, jeno wyprawa. Ale turystyka zdecydowanie nie orbisowska... „…stara i śmieszna troszkę…” - piosenkę o bieszczadzkiej ciuchci znają pewnie wszyscy, którzy mają za sobą przeszłość harcersko-turystyczną. Tym, którzy utworu owego nie pomną, streszczę pokrótce - podmiot liryczny z niejakim […]
  • Targowa niedziela Weekendowo wystawiamy kram w PeKiNie, na corocznych targach Podwodna Przygoda (ostatnia rzecz, którą chcielibyśmy spotkać pod wodą, to przygoda, ale co zrobić). Mamy ładny stół, dużo książek w lepszych niż zwykle cenach i anonse trzech nowych przedsięwzięć, z których dwa nie były jeszcze nigdzie anonsowane. Jeśli […]
  • Chirurdzy amatorzy ze wschoduChirurdzy amatorzy ze wschodu maj'2008 Zamberlan Adventure Trophy To ja tak tylko dla formalności post factum dodam, iż dwóch panów I-bojs, czyli Igor Błachut i Irek Waluga zwyciężyli w zawodach Zamberland Adventure Trophy w Wiśle. Reszta stoi jak stała. Znaczy w tekście poniższym stoi…Czytałem tekst kiedyś o gościu, którego znaleziono […]
  1. darczo:

    No, krucafuks!
    Toż to przepiękne życzenia.
    I roślina piękna pienińska!

    wielkie brawa!

    darczo

Dodaj komentarz