Wygraj pobyt na obozie freeride’owym w Macedonii! – Konkurs rozstrzygnięty

Bardzo dziękujemy za ogromna ilość recenzji, wszystkie na bardzo wysokim poziomie.
Ale zwycięzca mógł być tylko jeden!
Wygrał Bartłomiej Radzikowski, który w marcu będzie miał szansę na prawdziwy freeride w Macedonii.
Jeszcze raz dziękujemy firmom EskimoFreeride oraz gsTeam za ufundowanie nagrody.

Poniżej zwycięska recenzja:

‘W miniony weekend mieliśmy okazję oglądać najnowsze produkcje o narciarstwie freeride’owym. Projekcje zostały zorganizowane na ekranach kin w całej Polsce, w ramach „I PRZEGLĄDU FILMÓW FREERIDE’OWYCH”. Osobiście od razu po zobaczeniu plakatu dowiedziałem się więcej i kupiłem bilet na „Blok filmów nr I”. Wybór jednak nie padł ze względu na czas i miejsce projekcji. Najważniejsze było dla mnie to żeby zobaczyć trzy polskie filmy (Majesty Freeride Pro Tour, Into the White, The White House). Na rozgrzewkę Majesty Freeride Pro Tour, film w reżyserii Tomasza Grzywińskiego i Dawida Krępskiego. Materiał, który ekipa High Level Film nakręciła podczas jednotygodniowego pobytu w austriackim Krippenstein to naprawdę coś. Czołówka polskiego freeride’u w głębokim puchu prezentuje się z jak najlepszej strony i z pewnością nie przynosi wstydu w świecie. Moim zdaniem na pochwałę zasługuje duża ilość scen w zwolnionym tempie. Takie ujęcia zatrzymują uchwycone szybką kamerą ulotne chwile narciarstwa freeride’owego, pozwalają przyjrzeć się bliżej i poczuć freeride’owego ducha. Wizualne doznania potęguje podkład muzyczny, który zasługuje na najwyższą ocenę.
Po obejrzeniu Majesty Freeride Pro Tour mój apetyt na porządny freeride i potężną dawkę adrenaliny gwałtownie wzrasta. Od razu zaczynam go zaspokajać chłonąc od początku każdą minutę Into the White, Kostka Strzelskiego. Ten film to coś więcej niż suchy materiał audio-video, to prawdziwy obraz polskiej zajawki freeride’owej z elementami freestyle’u, które są niczym wisienka na torcie. Mowa tu o naprawdę dużych i stylowych skokach riderów takich jak Jasiek Krzysztof, Tomek Paździor i Szczepan Karpiel w austriackim Voralberg. Bez wątpienia na oddzielnego oskara zasługuje Jan Krzysztof za swoją „popisówę” w Snow Parku, ale to już musicie zobaczyć sami. Jak dla mnie ważnym aspektem tego filmu są osobiste wypowiedzi riderów, pokazujące ich odczucia odnośnie tego co robią. Zjazdy w stromych żlebach polskich Tatr w wykonaniu Michała Trzebuni, Piotrka Gnalickiego, Łukasza Murawskiego i Michała Ślusarczyka dają takiego kopa że omal nie wypadam z krzesła. Po prostu nie mogę usiedzieć mam chęć wyskoczyć z kina, jakimś cudem znaleźć się na którymś z tatrzańskich szczytów, wpiąć narty i bez namysłu zacząć zjeżdżać. Nie po ubitej trasie ale przez las, po świeżym śniegu prosto w dół. Into the White tak właśnie inspiruje i dlatego polecam ten film każdemu kto choćby raz zamarzył aby uwolnić się i odnaleźć w jeździe freeride’owej.
Na deser The White House w reżyseri Łukasza Gabryelskiego. Znów szerokie deski, znów głęboki puch i znów mocna freeride’owa zajawa. Oprócz jazdy, świetnie ukazany fun jaki towarzyszy chłopakom podczas kręcenia filmu. Andrzej Osuchowski, Jan Krzysztof, Szczepan i Staszek Karpiel udowadniają że Polacy nie gęsi i swój freeride mają ;)

Skomentuj: